




|
Witam,
Proszę o sprawdzenie BMW 330 WBAVB31015KC23921 Sprawdź ten VIN na autobaza.pl ▸ otomoto.pl/bmw-330-bmw-330i-polski-salon-C30033587.html |
|
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
|
|
cytat z forum bmw www.bmw-klub.pl/forum/viewtopic.php?f=44&t=218696
Ok, to po kolei: Vin wrzucony bo auto z Polski serwisowane i ori przebieg...ale: 1. Samochód kupiony jako flotowy na firmę, przeszedł w ręce szwagra, który jak to powiedział ma auta w du..pie i traktuje je jako środek transportu 2. Auto tak spałowane, że ciężko to opisać, wydech, kolektory wszystko wypalone, różowe nawet końcówki z tyłu. 3. Na zimnym wyjechaliśmy na jazdę próbną i od razu ogień do końca:) Co do auta: silnik po zapaleniu się trząsł, pobrzękiwał, był tak użygany olejem jakby ktoś lał go co rano litrem oleju, nawet nadkola, kielichy i wszystko co możliwe było ulane oliwą - na pytanie jakim cudem auto stoi nie jeżdżone od lutego!!! jest całe w świeżym oleju właściciel uniknął odpowiedzi, potem stwierdził, że mu się rozlało przy dolewaniu...bez komentarza. Mechanicznie dalej nie drążyłem nawet po tym jak wsiadłem do środka. Wnętrze była w agonalnym stanie, podrapane, pościerane, zniszczone i brudne wszystko co możliwe. Jasny środek zmienił swój odcień nie do poznania. Skóra podrapana i zniszczona na każdym elemencie - na każdym. Podsufitka jakby ktoś ją zdjął i do szamba wrzucił - Pan stwierdził, że jakby może kiedyś natarł skórę jakimś mleczkiem to by tak nie wyglądała. Guzik od startu już był niewidoczny, została jego biała namiastka:) Uchwyty na kubki były tak zalepione sokiem, że nie dało się ich otworzyć. Może ktoś powie, że wnętrze da się naprawić albo posprzątać - uwierzcie nie da się! Pan również powiedział, że pod maską jest jak jest bo posprzątał tylko w środku to ja się pytam jak tam było przed sprzątaniem!? Na plus zawias, który był w porządku, ale kiera krzywo żeby jechał prosto, drążek od biegów latał jak chciał, jak na 260 koni szedł bardzo słabo. Kupiłem e46 330 ci wracając od tego trupa i chodzi o niebo lepiej. Tylne opony były zdjęte z felg żebyśmy ich nie widzieli - guma pewnie zdrowo w Wołominie płonęła nie raz:) Nie sądziłem, że samochód za prawie 50 tysi może być w takim stanie. Argumentem przez telefon był polski salon i ori przebieg ale to co zastałem na miejscu przeszło wszelkie moje oczekiwania. Po mnie był ktoś następnego dnia, pewnie miał podobne wrażenia... Jest to przykład jak polak, brudas zajechał fajny samochód, który dla niego był dupowozem do wyżywania się. Nie dał bym 20 tysięcy za niego ale jak ktoś chce się na żywo przekonać to proszę bardzo:)
Przybliżone dane z dekodera
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
|