




|
www.forum.alfaholicy.org/nasze_belle/320...ver_bella_156_a.html
www.forum.alfaholicy.org/samochody/57402...66_a.html#post662971 Witam, Byłem osobiści (+mechanik) oglądać auto i po przejechaniu 500km zobaczyłem, że: -rdzy miało nie być, a była na lewym tylnym nadkolu (sprzedający mówił, że nie będzie na zdjęciach widać, a to nie prawda) -obicia od drzwi innych ludzi… po całej długości zwłaszcza z lewej strony. -klima do nabicia, co nie jest tu wspomniane, bo jak stwierdził kupujący: pewnie ta informacja wypadła podczas edycji… -stukanie po obu stronach przedniego zawieszenia- dla sprzedającego to było tak oczywiste jak rdza w polonezie. -silnik zalany olejem grubo ponad stan- tylko pytanie po co- może sprzedający wytłumaczy. -elementy nadwozia o różnym stopniu spasowania, a raczej jego braku (wystarczy porównać przednie drzwi względem dachu- porażka) -i NAJLEPSZE na koniec: „lakier oryginalny”… tak, ale pod warstwą tego czegoś, co leży na nim. Sprzedający przez 1.5 roku nie zauważył, że ktoś (lub on sam) totalnie spartolił lakierowanie. Prawe tylne drzwi to już mega rzeźba. Dodatkowo tylny zderzak z lewej strony „pięknie” się mieni w słońcu, po „profesjonalnej” naprawie. Ja przejechałem 500km, może będzie to przestrogą dla innych. |
|
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
|
|
To Cię gość podsumował...
Przede wszystkim , dziękuję że w końcu dotarliście, po kolei: rdza:no faktycznie, tylko że to jest zabezpieczenie antykorozyjne o wymiarach 1cm x 0,5cm jak zaznaczone na poniższym zdjęciu. zdjęcia dostałeś na maila... Klima, do nabicia, fakt, było napisame w poprzednim głoszeniu, i powiedziane przez telefon. Nie ukrywałem obicia, sa , i nie da się ukryć...i ich nie ukrywam... stukanie, jest, czy po obu stronach? ciężko zweryfikować z wnętrza samochodu. olej ...no tak, ja bym się zmartwił że w samochodzie który przejechał blisko 30 km bagnet jest suchy, a jeżeli chcesz w Alfie trzymać poziom oleju pomiędzy kreskami-powodzenia. na przyszłość, jak chcesz sprawdzać olej to nie na gorącym silniku ) elementy nie spasowane, zmartwił bym się jak by były po 12 latach idealne, najlepsze... na koniec... tak , cóż podziwiam ludzi którzy mają miernik lakieru w dłoni, i dostrzegają to czego lakiernik nie widzi, a na koniec kilka informacji tak na przyszłość: jak chcesz zaglądać do zbiornika z płynem chłodzącym, to ok , ale zrób to PRZY WŁĄCZONYM silniku, wówczas dostrzeżesz bąbelki powietrza będące oznaką uszkodzonej uszczelki lub co gorsza pękniętego bloku. jak chcesz odkręcić korek wlewu oleju na gorącym silniku, wyjmij bagnet, zmniejszysz ciśnienie, a nie męcz się , dwóch "mechaników" a korka nie odkręciło jak już wyciągasz ten bagnet, z rozgrzanego silnika, to nie sprawdzaj poziomu, nic Ci to nie da... pobrudź rączki i pomacaj go, czy się za bardzo nie klei, nie jest za gęsty , co by sugerowało dodanie motodoktora, czy nie ma w oleju opiłków metalu itp... Jak już chcesz się przejechać, nie jedź tylko po prostej, z prędkością 70km/h i obrotami poniżej 3.000, nawet nie wiesz czy silnik się nie zdławi na wyższych... zrób powoli kilka kółek na skręconych kołach, przekonaj się że nie strzelają przeguby. stuka Ci, schyl się , może ktoś, zamiast wymieniać wahacze, sklepał tuleje? Nie stój 5 minut kontemplując strzelający ogranicznik drzwi. to drobiazg, ale dość upierdliwy w wymianie chociaż dla mnie to było zabawne. Jeżeli chcesz kupić jakiś samochód, dowiedz się czegoś o marce nie zrobisz wielkich oczu na wieść ze to silnik wysokoobrotowy i mordowanie go w przedziale 1500-3000 obrotów nie jest wskazane. a na koniec, zainwestuj 30,- w miernik lakieru...rentgena w oczach miał tylko Supermen...chyba... tak więc powodzenia w szukaniu, tylko może z innym mechanikiem. Bo poświecenie 30 min, na oglądanie samochodu z zewnątrz i śrub w kołach , brak pojęcia o tym co sprawdzić w silniku, gdzie zajrzeć i jak, wpakuje Cię na piękną ruinę... I jednak, nie zapominajmy, ze zrezygnowałeś z kupna , bo nie chciałem więcej opuścić. Cóż opuściłem 300,- i ostateczna cena to było 8.000,- a to ze nie kupiłeś było kwestią 50,- (słownie: pięćdziesięciu 00/100,-) " na flaszkę" na które już się nie zgodziłem. więc nie wymyślaj, tylko na przyszłość, zabierz ze sobą kogoś naprawdę kumatego i pieniądze na samochód Miłego dnia... a ja zapraszam osoby konkretne, chociaż prawie fachowców też, czasem odrobina rozrywki się przydaje. Czytaj więcej: www.forum.alfaholicy.org/samochody/57402...a.html#ixzz1Z9LHd4EV |
|
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
|
|
no poleciał konkretnie
widać, że chłopak ogarnia... a pomalowanych uszczelek (źle zabezpieczonych) nie widział. trzeba mu oddać- praca silnika i hamulce są ok. obicie blach i stan lakieru to totalny kibel |
|
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
|
|
nie wiem czego sie spodziewac po takim padle jak alfa romeo.. 156 i jego zawieszenie wielowahaczowe.. poezja w corocznej naprawie. Nic nie ukryje tego ze to fiat pod innym znaczkiem
|
|
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
|