Witam,
kupiłem ostatecznie ten samochód na początku maja, ale jakoś nie było czasu, żeby napisać co i jak.
Po pełnym zweryfikowaniu auta przez blacharza i lakiernika z ASO Hondy (również na podnośniku) potwierdziło się wszystko co mówił sprzedający. Auto miało wymienioną lewą lampę, lewy przedni błotnik i pomalowany zderzak, Niestety kolega kubski się mylił co do weryfikowania strony pasażera - ta strona jest w oryginale i kompletnie nie ruszana Okazało się, ze była to bardzo lekka stłuczka i auto nie było po jakimś konkretnym dzwonie. Zrobiłem już 10000 km i nic się do tej pory nie wydarzyło. Jestem bardzo zadowolony, że udało mi się kupić bardzo zadbany egzemplarz.
Pozdrawiam i życzę, żeby wszystkim trafiały się takie samochody.
bartolo